Jakie powinny być idealne buty trekkingowe? Test butów KEEN

Jednym z najważniejszych elementów udanej podróży, choć dla wielu z Was może to wydawać się banalne, są dobre buty. Przedmiot nieodzowny zarówno w tych dalszych, jak i bliższych wyprawach. Element naszej garderoby tak oczywisty i pospolity, a jednocześnie to właśnie w dużej mierze od butów zależy, czy nasz wypad za miasto lub wyprawa w górskie ostępy będzie przyjemna i komfortowa, czy może zamieni się w nieprzyjemne przeżycie, o którym będziemy chcieli szybko zapomnieć. Sami podczas pobytu na Bali musieliśmy zrobić sobie przerwę w podróży, z powodu nieodpowiedniego obuwia. Podczas długich trekkingów po polach ryżowych, w wysokich temperaturach, trekkingowe sandały Pauliny poobcierały stopy tak, że jedna z nich spuchła tak mocno, że uniemożliwiała chodzenie. Nikomu nie życzymy takich sytuacji.

Jakie cechy powinny mieć buty, które staną się dobrym towarzyszem w podróży?

NIEPRZEMAKALNOŚĆ

Nie ma nic gorszego, niż przemoknięte buty. Tak niekomfortowa sytuacja nie tylko zniechęca do dalszej wędrówki, ale może nawet skończyć się chorobą. Buty Keen Madeira oraz Keen Oakridge, które mieliśmy przyjemność testować posiadają membranę „Keen.DRY”, która zapewnia ochronę przed wilgocią. Testowaliśmy buty podczas długich zimowych spacerów m.in. po mokrej trawie, jak i w śniegu. Za każdym razem stopy pozostawały suche. W butach KEEN nie ma mowy o odczuwaniu dyskomfortu podczas wędrówki, spowodowanego przemakaniem obuwia.

UTRZYMYWANIE CIEPŁA

Ta cecha ważna jest przede wszystkim podczas długich, zimowych czy jesiennych spacerów. Buty utrzymujące ciepło to podstawa udanej wędrówki i pewność, że następnego dnia nie obudzimy się z grypą. Obuwie KEEN świetnie radzi sobie i w tej kwestii. Co prawda modele, które testowaliśmy nie są ocieplane „kożuszkiem” jak typowe buty zimowe, ale w temperaturach do -10 stopni Celsjusza, w jakich je testowaliśmy, mimo niskich temperatur, nasze stopy odczuwały przyjemne ciepło .

ODDYCHALNOŚĆ

Element istotny o tyle, że przy wielogodzinnym marszu nasze stopy zwyczajnie w świecie pocą się. Jeśli buty nie oddychają, to nie tylko w skali dłuższego czasu ucierpi nasze zdrowie, ale też stopa nie będzie mogła pracować tak jak powinna, co może się skończyć obtarciami i w efekcie brakiem możliwości dalszego marszu. W tym aspekcie obie pary KEEN-ów też świetnie sobie radzą, dzięki zastosowaniu wcześniej już opisanej membrany KEEN.DRY, mającej na celu nie tylko nie przepuszczać wilgoci do wnętrza buta, ale także oddawać wilgoć z wnętrza na zewnątrz. W tej kwestii duże zaskoczenie, oczywiście na plus, dla modelu Men Madeira , które na pierwszy rzut oka wydają się bardzo masywne i mocno zabudowane skórzaną cholewką, jednak świetnie spełniają swoje zadanie.

PRZYCZEPNOŚĆ

To chyba najważniejsza cecha wpływająca na nasze bezpieczeństwo. Dobra podeszwa, z odpowiednio dobranych mieszanek gumy, minimalizuje niebezpieczeństwa poślizgnięcia się i upadku. Taka sytuacja może mieć (szczególnie w górach)  tragiczne konsekwencje. Zarówno model Madeira jak i Oakridge posiadają wysokiej klasy podeszwę, pozwalającą pewnie pokonywać kolejne kilometry szlaku. Podczas użytkowania nie zdarzały się nam niekontrolowane poślizgi mimo zimowej aury, a także błota w którym często przyszło nam spacerować.  Model Madira jest wyposażony w podeszwę o podwójnej mieszance gumy, co ma zwiększać stabilność buta. Niestety w przypadku  modelu Oakridge na stronie producenta brak jest dokładnej informacji o rodzaju podeszwy. Jednak sprawdza się bez zarzutu. Oba modele posiadają też wewnątrz buta wygodne wkładki EVA co poprawia komfort użytkowania. Warto nadmienić że firma KEEN stosuje swoje podeszwy, a nie jak to bardzo często bywa w przypadku tego typu obuwia, gotowe rozwiązania włoskiej firmy Vibram. Czy to dobrze? Tutaj ocena należy do indywidualnych odczuć użytkowników. Nas podeszwy butów KEEN zadowoliły w 100%.

 

ŁATWOŚĆ CZYSZCZENIA

Łatwość czyszczenia, to cecha może nie najważniejsza, ale istotna, Jak mogą wyglądać buty po spacerze, wie chyba każdy, kto chociaż raz wędrował po bezdrożach, z dala od utwardzonych asfaltowych dróg. Oba posiadanie przez nas modele dało się bezproblemowo wyczyścić. Chociaż model Madeira dzięki skórzanej cholewce daje poczucie łatwiejszego w myciu i konserwacji. Model Oakridge posiada sporo elementów materiałowych, które dają się wyczyścić, jednak jesteśmy ciekawi jak buty poradzą sobie z bardziej uporczywymi zabrudzeniami, które niewątpliwie powstaną w dłuższym okresie użytkowania.

CIEKAWY WYGLĄD

Jak wiadomo, kupujemy najczęściej oczami, tak więc buty, oprócz tego, że powinny posiadać zestaw cech opisanych wyżej, powinny nam się też podobać. Jeśli buty będą po prostu brzydkie i toporne nie zainteresujemy się nimi. Chociaż wiadomo że o gustach się nie dyskutuje, każdy ma tutaj inne preferencje i ta cecha zależy od indywidualnych upodobań.

Parę słów o ogólnej stylistyce testowanych przez nas butów KEEN. Model Madeira to jak by nie patrzeć kawał solidnego, masywnego buta trekkingowego, mocno zabudowanego z metalowymi otworami na sznurówki. Sprawia wrażenie buta do zadań specjalnych, który mimo swojego wyglądu świetnie sprawdza się nie tylko w terenie, ale i w warunkach miejskich. Co ważne mimo swojej konstrukcji but nie sprawia problemów przy prowadzeniu samochodu, jest elastyczny i sprawia ważenie jakby użytkownik miał na nogach obuwie sportowe, a nie trekingowe.

Oakridge jest zupełnie innym stylistycznie typem buta. Jest wizualnie lżejszy, nie posiada metalowych okuć na sznurówki. Co istotne, występuje w dwóch wariantach kolorystycznych, tak więc łatwiej trafić w swój gust. Można by rzec ,że Oakridge pod względem stylistycznym, przypomina, nie buty trekkingowe, a typowe obuwie sportowe i z wyprawami poza utwardzone szlaki nie ma za wiele wspólnego. Pozory jednak mylą 🙂

Podsumowując naszą kilkumiesięczna przygodę z KEEN-ami, możemy stwierdzić, że butom tej amerykańskiej firmy niczego nie brakuje. Posiadają wszystkie cech dobrych butów trekingowych. Są dobrą alternatywą dla innych marek będących na naszym rynku. Ciężko wskazać w przypadku tych modeli na jakieś szczególne wady. Niektórzy mogą wytykać marce, że stosuje swoją membranę KEEN.DRY, a nie powszechnie znany GORE-TEX, ale naprawdę nie odczuwa się tutaj żadnej różnicy. Sami oprócz KEEN-ów posiadamy inne pary butów na GORE-Tex’e i używane w takich samych warunkach nie wykazywały ani gorszych, ani lepszych właściwości. To samo może tyczyć się podeszwy, na której nie widnieje logo Vibram. Dla niektórych to wada, ale posiadając buty KEEN na podeszwie bez charakterystycznego żótego logo i posiadając drugą parę z tym właśnie logo, różnica jest  niezauważalna. Tak więc śmiało możemy polecić Buty Men Madeira i Women Oakridge. Warto rozważyć te modele, jeśli planujemy zakup butów trekkingowych, zwłaszcza że firma KEEN na swojej stronie często serwuje różnego rodzaju promocje na swoje produkty.


Post powstał przy współpracy z marką KEEN – producentem obuwia.


Podobał Ci się ten wpis? Doceń naszą pracę. Będzie nam miło, jeśli polubisz go na facebooku, podzielisz się z innymi albo zostawisz komentarz.

Jeśli chcesz być na bieżąco informowany o nowych wpisach, zapisz się na newsletter

Ciebie to nic nie kosztuje, a dla nas to motywacja do dalszego tworzenia bloga 🙂

Ten wpis został opublikowany w kategorii Porady praktyczne i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *