Zanzibar to nie tylko plaże! Co warto zobaczyć i zrobić na Zanzibarze?

Jakie skojarzenia przychodzą Ci do głowy na hasło: „Zanzibar”? Długie, piękne i prawie puste piaszczyste plaże? Chyba głównie z nimi kojarzymy tę rajską wyspę. Rzeczywiście Zanzibar to głównie cudne plaże, jednak kiedy znudzi nam się już leżenie plackiem i kąpiele w ocenie, a słońce spali nasze ciała tak, że już ciężko będzie wytrzymać, to pamiętaj, że Zanzibar ma do zaoferowania znacznie więcej!  Zobacz co jeszcze możesz doświadczyć na Zanzibarze!

Przejedź się daladala

Można pomyśleć, że autobusy służą głównie do przedostania się z punktu A, do punktu B. Jazda daladala to przeżycie samo w sobie! Jeśli chcesz posmakować prawdziwej Afryki – koniecznie skorzystaj z lokalnego środka transportu! To trzeba doświadczyć na własnej skórze! Wydaje Ci się, że dala dala załadowane jest po brzegi i już nie da się szpilki wbić? Nie martw na pewno się zmieścisz. Jazdę dala dala można zaliczyć do swego rodzaju sportów ekstremalnych. W środku panuje duchota i ścisk – ale trzeba to przeżyć, żeby poczuć afrykański klimat. Najbardziej podoba nam się patent z siedzeniem pomiędzy dwoma fotelami. U nas nie wpadłbyś na to, że w miejscu na środku autobusu – pomiędzy rzędem siedzeń lewej strony, a rzędem siedzeń z prawej strony można usiąść! Zanzibarczycy tak jeżdżą! Lewym półdupkiem zapierasz się o fotel po lewej, prawym półdupkiem zapierasz się o fotel po prawej, a środek zwisa bezwładnie, ale siedzisz! Próbowaliśmy i musimy przyznać, że było nawet całkiem wygodnie!

Pospaceruj uliczkami Stone Town

Niezależnie czy przylecimy na Zanzibar bezpośrednio samolotem czy przypłyniemy promem z Dar es Salam w Tanzanii, na pewno trafimy do Stone Town. Warto zatrzymać się tutaj na dłużej. To największe miasto Zanzibaru ma naprawdę wiele do zaoferowania. Gwarne wąskie uliczki pełne sklepików z pamiątkami i dziełami lokalnych artystów, bazary gdzie możemy nabyć praktycznie wszystko od plastikowych zabawek z napisem „made in China”, po aromatyczne przyprawy z różnych stron świata. Spacerując po stolicy Zanzibaru na każdym kroku możemy natknąć się na architektoniczne perełki sprzed wieków, które przypominają o historii tego miejsca, gdzie całe lata mieszały się kultury afrykańskie, hinduskie, arabskie, a później także europejskie. Stone Town jest też znane z tego, że przed ponad pół wieku urodził się tutaj wokalista grupy Queen – Freddie Mercury. Podczas spaceru po centrum można się natknąć na restauracje nazwane jego imieniem,  a także dom w którym podobno mieszkał. Miedzy innymi z tych kilku powodów nie warto traktować Stone Town jako miasta tranzytowego w podróży na Zanzibarskie plaże. Na pewno spędzając tutaj kilka godzin, albo nawet dni, można odkryć jeszcze wiele innych powodów, by stwierdzić, że stolica Zanzibaru wpisana na listę UNESCO, to jedna z największych atrakcji wyspy.

Zrób zakupy na lokalnym targu i spróbuj jak smakują afrykańskie owoce

Będąc na Zanzibarze koniecznie wybierz się na targ, np. Darajani Market w Stone Town i zrób zakupy. Albo chociaż przejdź się między alejkami z przeróżnymi produktami i zobacz jakie produkty oferują sprzedawcy. Będzie tłoczno, głośno i kolorowo. Poczujesz też zapach prawdziwej Afryki zamknięty w lokalnych przyprawach i owocach, ale i też tych mniej przyjemnych – jak mięso czy owoce morza. Polecamy kupić świeże owoce – dojrzewane w promieniach słońca smakują wyśmienicie. Spróbuj koniecznie mango i ananasa – takich nie kupisz u nas w markecie!

Odwiedź afrykańską wioskę

Zanzibar kojarzy Ci się głównie z błękitem oceanu i długimi, piaszczystymi plażami. Pamiętaj jednak, że wciąż jesteś w Afryce. Złap dala dala i pojedź do jednej z afrykańskich wiosek, gdzie życie toczy się inaczej niż w wakacyjnych kurortach. Polecamy Makunduchi. Ziemia ma tu kolor niemal czerwony. Gliniane chatki kryte są strzechą i otoczone plantacjami bananowców. Na progach domów siedzą kobiety z dziećmi – robią pranie, wyplatają sznurki, lub po prostu siedzą i odpoczywają. Turyści rzadko tu zaglądają. Może dlatego, że wioska nie leży nad oceanem, albo dlatego, że  nie ma nic wspólnego z Zanzibarem jaki znają?

Udaj się na wycieczkę w poszukiwaniu małp w Jozani Forest

Jeśli znudzą Ci się zabytki Stown Town oraz liczne plaże wybrzeża Zanzibaru, koniecznie udaj się do Jozani Forest. Można poczuć się tutaj jak w prawdziwej afrykańskiej dżungli. Ze wszystkich stron otacza nas zieleń, wielkie stare drzewa, z których zwisają konary, liany i inne charakterystyczne dla lasów tego regionu formy roślinne. Dopełnieniem tego krajobrazu są wszechobecne endemiczne małpy Gerezy Rude, które występują tylko tutaj. Są one największą atrakcją parku. Dla osób kochających przyrodę Jozani Forest to świetne miejsce!

Zobacz jak rosną mangrowce

Będąc w Jozani Forest warto poświęcić trochę czasu i udać się także do oddalonego jakieś 2-3 km lasu mangrowcowego. Zakupiony w kasie Jozani Forest bilet wstępu, upoważnia bowiem do odwiedzenia także i tej części parku.  Możemy tu dotrzeć taksówką spod bram Jozani Forest (około 5$).  Na miejscu możemy spacerować kładkami pomiędzy rosnącymi w słonej wodzie mangrowcami i zachwycać się pięknem tutejszej przyrody!

Kup pamiątki od Masajów

Lubisz przywozić z podróży pamiątki, np. lokalną biżuterię, albo breloczek? Kup je u Masajów spacerujących od wioski do wioski wzdłuż wybrzeża. Będziesz miał okazję nie tylko upolować coś ciekawego, ale i porozmawiać z Masajskimi chłopakami, którzy w ten sposób dorabiają sobie. Chyba to ciekawsze, niż płatna wizyta w masajskiej wiosce, jaką oferuje wiele biur podróży.

Napij się soku z trzciny cukrowej

Jeśli jeszcze nie próbowałeś jak smakuje świeżo wyciskany sok z trzciny cukrowej, na Zanzibarze będziesz miał okazję. Na ulicach Stone Town znajdziesz wiele miejsc, w których specjalną tłocznią wyciska się sok.  Jest bardzo słodki, więc najlepiej smakuje w połączeniu z sokiem z limonki. Może warunki, w jakich się go przygotowuje nie zachęcają do jego degustacji, ale podróżując po różnych miejscach już zdążyliśmy się do tego przyzwyczaić. Próbujemy wiele dań (i napojów) kuchni ulicznej i póki co nie mieliśmy żadnych większych sensacji. Żyjemy i mamy się dobrze.

Pobaw się z dzieciakami

Afrykańskie dzieciaki są niesamowite! Często brudne, ubrane jak bądź, czasem bez butów, ale zawsze uśmiechnięte i radosne! Zarażają swoją pozytywną energią. Potrafią bawić się dosłownie wszystkim, a ich wyobraźnia nie zna granic. Wyścig łódek zrobionych z plastikowych opakowań po kosmetykach? Albo zabawa wystruganą z drewna łódką, czy starą oponą. Czy to nie bardziej kreatywne zabawy, niż siedzenie całymi dniami z nosem w tablecie czy smartfonie? Albo te nasze europejskie zabawki plastic-fantastic, gdzie dziecko ma podane wszystko na tacy i w ogóle nie musi używać wyobraźni?

Przekonaj się na własnej skórze jak ciężka jest praca kobiet przy zbiorze alg

Przechadzając się uliczkami Jambiani, gdzie mieszkamy, co chwilę rzuca nam się w oczy charakterystyczny widok suszących się w promieniach słońca alg. Zbierają je rano, podczas odpływu Zanzibarskie kobiety. Wtedy woda odsłania ukryte podczas przypływu poletka, które znajdują się dość daleko od brzegu.  Mimo, że jest wcześnie, z nieba leje się żar. W takim nieziemskim upale zanzibarskie kobiety najpierw zbierają algi z dna oceanu, upychając je w wielkich workach, a następnie ciągną je do brzegu. Kiedy do niego dotrą, sprawnym ruchem wrzucają sobie ten ciężki worek na głowę i zmierzają w kierunku miejsca, gdzie będą suszyć algi. Najpierw nieśmiało obserwujemy tę ciężką pracę. Później zauważamy, że jedna z kobiet rozkłada swoje algi do suszenia w naszym sąsiedztwie. Widzi, że ją obserwujemy i uśmiecha się do nas przyjaźnie. Kiedy zmierza w stronę oceanu, na migi pytamy, czy możemy dołączyć. Uwierzcie, że praca kobiet przy zbiorze alg jest naprawdę niełatwa, o czym szerzej piszemy tu. Jednak próbując posmakować codziennego życia mieszkańców, lepiej ich poznajemy. Przy okazji doceniamy to, w jakich warunkach żyjemy na codzień.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Afryka, Tanzania, Tanzania 2015/16, Tanzania i Zanzibar 2015/16, Zanzibar, Zanzibar 2015/16, Zanzibar 2016 i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *