Maroko – nasza trasa. Co warto zobaczyć. Największe atrakcje
Maj 26, 2013
Praga. Spacer po krainie Krecika i czerwonych tramwajów
Czerwiec 4, 2013

Deszczowa Praga

deszczowa Praga

Będąc tak uzależnionym od podróży jak my, zbyt długo na miejscu usiedzieć nie można. Trzy tygodnie po powrocie z Bałkanów, wyruszamy do stolicy Czech 🙂 Wyjazd co prawda służbowy, ale chwila na zwiedzanie zawsze się znajdzie 😉

DSC_0002

przez większą cześć trasy leje

Przed wyjazdem sprawdzamy prognozę pogody, żeby wiedzieć jaki zestaw ciuchów wrzucić do plecaków. Niestety prognozy nie są optymistyczne – deszcz, deszcz i raz jeszcze deszcz. Mimo wszystko jesteśmy pełni optymizmu i mamy nadzieję, że nie będzie tak źle 😉 Na wszelki wypadek pakujemy parasole, kurtki i peleryny przeciwdeszczowe oraz buty na przebranie.

W Poznaniu żegna nas piękne słońce. Niestety z każdym kolejnym kilometrem na niebie pojawia się coraz więcej chmur, a termometr wskazuje coraz niższe temperatury. Przez większą część trasy leje, jednak dobre humory nas nie opuszczają.

Mimo deszczu, dobre humory nas nie opuszczają

Mimo deszczu, dobre humory nas nie opuszczają

Nasze pożyczone mapy są już trochę wysłużone i po przejściach ;)

Nasze pożyczone mapy są już trochę wysłużone i po przejściach 😉

Praga wita nas pochmurnie i deszczowo. Nam jednak nie straszna taka pogoda! Zostawiamy plecaki w hotelu, bierzemy parasole, mapę i ruszamy w miasto! Udajemy się w stronę starego miasta i stwierdzamy, że deszczowa Praga ma swój niepowtarzalny urok i niesamowity klimat. Turystów na ulicach prawie nie ma. Zdecydowanie nie żałujemy, że nie zasiedliśmy od razu w barze.

Most Karola, pełen różnokolorowych parasoli, w deszczu prezentuje się chyba jeszcze lepiej niż zwykle.

DSC_0207

Tańczący Dom

Pod tańczącym domem dopadała nas taka ulewa, że musieliśmy wydobyć z dna plecaka peleryny przeciwdeszczowe.

Dzień pełen wrażeń kończymy w jednym z praskich barów, gdzie smakujemy pysznego czeskiego piwa. Staramy się wrócić do hotelu o przyzwoitej godzinie, bo Paulina musi się jeszcze przygotować do wystąpienia na konferencji następnego dnia. Na szczęście czeskie piwo niesamowicie redukuje poziom stresu 😉

addicted2travel
addicted2travel
Jesteśmy małżeństwem, które kocha podróże! Staramy się wyciskać z życia ile się da. Uwielbiamy odkrywać nowe miejsca - i te na drugim końcu świata i te zaraz za rogiem, zawsze z aparatem w ręku, by uchwycić w kadrze niesamowite miejsca i magiczne chwile.

2 Komentarze

  1. PSJAPONKI pisze:

    Praga jest urokliwa, a piękniejsza nocą 🙂
    Zmianę warty widzieliście w południe?

Dodaj komentarz

Translate »