Niemiecka i czeska Szwajcaria – co warto zobaczyć.

Na początku czerwca udało nam się zorganizować, planowany już od dawna wypad do Czeskiej Szwajcarii. Po szybkim przeanalizowaniu trasy stwierdziliśmy jednak, że warto nadłożyć trochę kilometrów i pojechać przez Niemcy i zatrzymać się choć na chwilę w Saksońskiej Szwajcarii.

Niemiecka_czeska_szwajcaria

SAKSOŃSKA SZWAJCARIA

Twierdza Konigstein

Dojazd z Poznania w okolice Drezna zajął nam ok 4 godzin. Pierwsze miejscem na naszej trasie stanowiła Twierdza Konigstein. Jest ona zlokalizowana na obrzeżach miasteczka o takiej samej nazwie i góruje nad okolicą.

Pod samą twierdzę nie można podjechać. Auto trzeba zostawić na położonym kilkaset metrów dalej parkingu wielopoziomowym – przyjemność ta kosztuje 4,5 euro za pierwsze trzy godziny. Przy parkingu znajduje się informacja turystyczna i mała gastronomia. Dojście do twierdzy zajmuje nam kilkanaście minut, a bilet wstęp to koszt 8 euro za osobę.

Sama twierdza zajmuje ok 10 hektarów i w obrębie jej murów znajdują się liczne zabudowania z różnych okresów historycznych. Jedną z większych atrakcji jest budynek studzienny w którym mieści się 152 metrowa studnia.

My jednak, zamiast zwiedzać każdy z licznych budynków mieszczących się na terenie twierdzy, kierujemy nasze kroki na okalające cały obiekt monumentalne mury obronne wybudowane na skałach. Obchodzimy nimi całą twierdzę. Widoki, jakie z nich rozpościerają się na okolicę, są naprawdę niesamowite i robią na nas duże wrażenie. Jednogłośnie stwierdzamy, że to właśnie panorama okolicy jest najciekawszą atrakcją tej górskiej twierdzy.

Zwiedzanie twierdzy zajęło nam ok 2 godzin, chociaż jeśli ktoś by chciał, z pewnością mógłby zostać tutaj cały dzień. My jednak chcemy zobaczyć co jeszcze Saska Szwajcaria ma nam do zaoferowania.

Znajdź nocleg w Niemieckiej Szwajcarii

Hotel Albrechtshof

  • śniadanie w cenie
  • ogród
  • restauracja na miejscu

Hotel Erblehngericht Papstdorf

  • śniadanie w cenie
  • bezpłatny parking

Apparthotel STEIGER Bad Schandau

  • śniadanie w cenie
  • basen odkryty w sezonie
  • duży ogród

Bastei

Kolejnym puntem naszej wyprawy jest Bastei. Skalne formacje są największą atrakcją Parku Narodowego Saskiej Szwajcarii i są odwiedzane przez tłumy turystów, a ich głównym celem jest kamienny most który pozwala przejść nad skalnym miastem.

Do Bastei idzie bardzo łatwo dojechać, droga jest dobrze oznakowana, a dojazd spod Twierdzy Konigstein zajmuje ok 30 min.

Przy wejściu na teren gdzie znajdują się skalne formacje Bastei znajduje się duży płatny parking. Koszt za pierwsze 3 godziny to 3,5 euro, a wstęp na teren Bastei i na sam most jest całkowicie bezpłatny.

Już po kilku chwilach spędzonych tutaj wiemy, że to miejsce przypadnie nam bardziej do gustu niż twierdza Konigstein. Sam most który jest centralnym punktem Bastei wygląda imponująco. Został on przebudowany w połowie XIX w. i zastąpił wcześniej wybudowany drewniany most. Cała konstrukcja ma 76m długości i znajduje się 40m nad dnem wąwozu. Warto zainwestować 1,5 EUR i przespacerować się kładkami wśród skał.

Po odwiedzeniu wszystkich punktów widokowych i krótkim spacerze po moście wracamy do samochodu i ruszamy w kierunku Czech. Z powodu późnej godziny rezygnujemy z odwiedzenia Lilenstein. Jest to góra stołowa widoczna praktycznie z każdego miejsca w okolicy stanowiąca jeden z symboli Parku narodowego Saskiej Szwajcarii.

CZESKA SZWAJCARIA

Nocleg w Czeskiej Szwajcarii

Po czeskiej stronie chcemy przede wszystkim zobaczyć Pańską Skałę i Bramę Pravcicką. Nocleg znajdujemy w miejscowości Ceska Kamenice, małym miasteczku położonym na trasie do Decina, około 5 km od Pańskiej skały i około 20 km od Bramy Pravcickiej. Za nocleg w niedużym pensjonacie w pokoju z kuchnią zapłaciliśmy ok 45 zł za osobę. Opłatę uiścić można było w koronach, euro i złotówkach!

Pańska Skała

Pierwszym punktem tej okolicy jest Pańska Skała. Jest to niewielki pagórek, położony bezpośrednio przy głównej drodze, dlatego bardzo łatwo tutaj trafić. Sama Pańska Skała powstała na skutek działalności wulkanicznej i jest zbudowana ze skały bazaltowej, która na skutek erozji przybrała nietypowe i charakterystyczne kształty.

Wstęp jest tutaj całkowicie bezpłatny, a przy samej skale znajduje się parking który poza okresem turystycznym jest bezpłatny. Na samą górę można wejść kilkoma ścieżkami i zajmuję to chwilkę. Z samej góry nie rozpościera się żaden zapierający dech w piersiach widok, ale mimo to skakanie po tych skałkach stanowi niezłą zabawę.

Brama Pravcicka

Odwiedzenie Bramy Pravcickiej zostawiliśmy sobie na następny dzień. Z samego rana ruszyliśmy w kierunku miejsca gdzie rozpoczyna się szlak do tej największej atrakcji okolicy, która widnieje na praktycznie każdej pocztówce, folderze informacyjnym i przewodniku.

Przy wejściu na szlak znajduję się duży płatny parking – koszt na cały dzień to 120 koron. Od pana obsługującego parking dostajemy mapkę okolicy, która ma nam pomóc w odnalezieniu się w okolicy.

Do samej Bramy Pravcickiej prowadzi łatwy szlak o długości ok 3 km. Wejście na teren restauracji, na którym znajduje się brama jest płatne 75 koron. Jednak jeśli zależy nam tylko na zobaczeniu tej atrakcji i chcemy wrócić tą samą drogą którą przyszliśmy z parkingu – nie musimy płacić za wejście. Bramę doskonale widać z tarasu przed restauracją. My właśnie tak zrobiliśmy, ponieważ na dłuższą wycieczkę po okolicy nie mieliśmy już czasu. Prosto z parkingu ruszyliśmy w drogę powrotną do Polski.

Znajdź nocleg w Czeskiej Szwajcarii

Wellness Hotel Zámeček

  • na miejscu znajduje się restauracja
  • basen, łaźnia turecka, sauna, centrum spa, ogród
  • możliwość zamówienia śniadania

Garden Hotel Mezná

  • rodzinny hotel położony w dużym ogrodzie
  • na miejscu można wypożyczyć rower
  • obok hotelu znajduje się szlak do Bramy Pravčickiej

U Fořta

  • restauracja na miejscu
  • możliwość zamówienia śniadania
  • blisko szlaku do Bramy Pravčickiej

Zapisz się na newsletter i bądź na bieżąco!

22 Komentarze

  1. Kasia pisze:

    Super! Notatki zrobione 🙂 Pewnie nie pamietacie nazwy pensjonatu? 😉 Pozdrawiam serdecznie!!

  2. gosiarodzynkisultanskie pisze:

    Widoki zapierające dech w piersiach! Może Brama Pravcickiej jest na każdej pocztówce i obrazku, ale ja o tym miejscu nie miałam pojęcia :)))

  3. Ale pięknie, trochę podobne do naszych gór stołowych 🙂

  4. Kuba pisze:

    Wasz wpis o tym pięknym zakątku Europy zainspirował mnie do eksploracji tego miejsca zarówno czeskiej i saskiej strony. Przepiękne miejsce naprawdę. Dzięki za odkrywanie ciekawych miejsc.
    Zapraszam również na mój blog – może gdzieś wspólnie się wybierzemy. Pozdrawiam

  5. Paulina pisze:

    Ja też w te wakacje planuję z moim narzeczonym zwiedzić te zakątki. Super, pomocna recenzja 🙂 pozdrawiam.

  6. andy pisze:

    oszczedzanie 75 koron to skąpstwo.Dopiero po wejsciu za punkt kasowy rozposcierają się najlepsze widoki i wejscie ponad restauracje -widoki których nie widzielisce choc byliscie tak blisko

    • Prosimy nauczyć się czytać ze zrozumieniem przed wystawieniem wypełnionego hejtem komentarza… Napisaliśmy wyraźnie, że jeśli komuś zależy stricte na zobaczeniu bramy, to widać ją bez konieczności uiszczania opłaty (być może taka informacja komuś się przyda, np. rodzinie z dziećmi, dla których te 75 koron x liczba osób w rodzinie, to spory wydatek) i że na kontynuację wycieczki niestety nie mieliśmy czasu.

  7. Mirek pisze:

    Opis precyzyjny jeżeli idzie o koszty ale nie mogę zrozumieć dlaczego szkoda było zapłacić 75 kcz za wejście na orle gniazdo .To nie tylko być pod łukiem bramy ale spacer na kilka punktów widokowych -wrażenia nie do opisania i ten powrót tą samą drogą bezsens a można było iść obok głowy cukru do Mezni Luka czerwonym szlakiem a potem niebieskim do żółtego i zobaczyć przełomy rzeki Kamienica ale nie zdecydowali się bo to koszty dwóch opłat za przewóz łódkami no i wyprawa na cały dzień .A można auto zostawić na bezpłatnym parkingu przy porcie w Diecinie wsiąść na statek i popłynąć do Hrzenska z tąd autobusem do Tri promeny iszlakiem czerwonym do Prawickiej Bramy a dalej tak jak opisałem.powrót autobusem z Hrzenska do Diecina bo nie ma czasu by zdążyć na wracający statek.No i te koszty ale jak mówią być w Rzymie to papieża nie koniecznie trzeba zobaczyć
    Pozdrawiam Mirek

    • Napisaliśmy wyraźnie, że na dłuższą wycieczkę nie starczyło czasu. Nie zawsze można zobaczyć wszystkiego, zawsze można w dane miejsce wrócić, jeśli nas zainteresuje. Byliśmy blisko, więc podjechaliśmy i zobaczyliśmy tyle, ile daliśmy radę. Co w tym jest niezrozumiałego, co budzi tyle emocji?

    • Marcin pisze:

      Faktycznie głupi hejt. Nie byłeś nigdy w sytuacji kiedy masz wydać kasę a czasu do zamknięcia mało i myślisz sobie wtedy jeszcze tu wrócę i dokładnie obejrzę? Z opisu wynika że autor starał się maksymalnie wykorzystać czas na zaliczenie najbardziej charakterystycznych atrakcji. Proponujesz ciekawą wycieczkę jako alternatywę szybkiego zaliczenia opisanej bramy skalnej ale nie napisałeś ile czasu ona zajmie.
      Przeczytałem ten opis bo kolejny raz wybieram się w G. Połabskie i szukam nowych miejsc. Jak zwykle mało czasu i przy krótkim dniu nie ma co się porywać z motyką na Słońce. Dzięki za opis Bastei bo tam mam zamiar tym razem pojechać. Pravcicką Branę miałem okazję widzieć dwa razy. najpierw sam na rowerze, później całą rodziną. Będąc sam nocowałem na dziko. I bardzo polecam jeśli macie taką możliwość wejść z samego rana (generalnie to wtedy jeszcze zamknięte), można zobaczyć piękne widoki. Mi przed otwarciem udało się zrobić całą sesje ze wschodem słońca i chmurami w dolinach. Spokojnie, ze statywem bez przepychania się z licznymi zwiedzającymi. Dla całej rodziny koszt nie będzie duży i warto się wybrać. Dojście łagodnym szlakiem turystycznym od parkingu z licznymi niebosiężnymi skałami podobnie jak w Rudawach Janowickich , czy G. Stołowych. Drugi szlak krótszy bezpośrednio z szosy pod skalną bramą, bardziej stromy ale da się pokonać z rowerem.

  8. Marta pisze:

    Masa przydatnych informacji, dzieki!

  9. Ania pisze:

    Bardzo fajne wskazówki, dziękuję za pomoc:)

  10. Gosia pisze:

    Wybieramy się na jednodniową wycieczkę ..wskazówki na tyle cenne zeby ogarnąc to co najciekawsze w jeden dzień…dużo ochów i achów na dalsze podróze…

Dodaj komentarz

Translate »

Zapisz się na newsletter i bądź na bieżąco!

rogalin